Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 maja 2015

Niedziela w Guizhou. Spacery po okolicy. Grillowanie

Dzisiaj dzień wolny, udaliśmy się na wycieczkę z nauczycielami ze szkoły. Chodziliśmy po górach, poszliśmy nad rzekę i zeszliśmy do jaskini. Potem mieliśmy grilla – było to o tyle dziwne, że przygotowaliśmy go na pewnej wysokości między skałami. Zapraszam na fotorelację. Okolice szkoły są nadzwyczaj malownicze.






\











sobota, 7 września 2013

Dubaj

Jestem w Dubaju. Temperatura w dzień sięga 50 stopni, w nocy „jedynie” 40. Słońce nie świeci mocno, to jest bardziej takie wrażenie, jakby stało się koło włączonego grzejnika i za chwilę miało to minąć, ale nie mija. Pływanie w hotelowym basenie przypomina gorącą kąpiel w wannie, woda nie jest wcale chłodniejsza od powietrza. Zwiedzamy Dubaj z Ewą, znajomą Asi, która wyjechała do Dubaju kilka lat temu i prowadzi tam firmę szyjącą garnitury i jej chłopakiem. Zwiedzanie polega na tym, że jeździmy po mieście klimatyzowanym samochodem i wysiadamy jedynie na chwilę, żeby zrobić zdjęcia w miejscach takich jak słynny siedmiogwiazdkowy hotel Burj al Arab albo najwyższy budynek świata Burj Khalifa. Jest bardzo nowocześnie i europejsko, to miasto takie trochę bez historii, zbudowane od podstaw w przeciągu ostatnich dwudziestu lat po środku pustyni.





Burj Khalifa, najwyższy na świecie wieżowiec,
ukończony został w 2009 roku, jego wysokość wynosi 829 metrów








wtorek, 6 sierpnia 2013

Przygotowania do wyjazdu trwają. Ostatnio pochłonęły mnie sprawy wizowe. Byłam w biurze turystycznym, które załatwi mi wizę do Chin. Jeśli chodzi o Zjednoczone Emiraty Arabskie, wykupiłyśmy specjalny pakiet – kiedy zatrzymujesz się w Dubaju na krótko, wizę możesz mieć za darmo lub taniej w połączeniu z biletem Emirates Airlines i hotelem. Wybrałyśmy ładny, czterogwiazdowy hotel na dwie doby, łącznie koszt tego był naprawdę niski. W pakiecie mamy także powitanie na lotnisku i transfer do hotelu, więc fajnie, że nie będziemy już musiały same kombinować jak tam dotrzeć czy brać taksówkę i wszystkie formalności wizowe też mamy już załatwione. Niby to wszystko nie problem, ale tak już mamy dużo ułatwione. Na facebooku poznaję już ludzi, z którymi tam będę i wygląda na to, że zbierze się fajna grupa z całego świata.